Pierwsze wyprawy cz. 2

I tak na przykład wyrasta wśród mórz arktycznych między 74 a 77 stopniem szerokości północnej wyspa Melville, porżnięta cała wielkimi wąwozami, piętrząca się niezmiernymi górami skalistymi, amfiteatralnie okalającymi cały jej obwód. Tam po nad piaszczystym poziomem strzelają wysoko w niebo wspaniałe wierzchołki, które nawet wśród lata nie pozbywają się śnieżnych koron swoich. Na kilkaset stóp po nad poziom morza ciągnie się ten łańcuch górzysty. To samo na wyspie Cornwallis, to samo na innych, a wszystkie w tym archipelagu przenosi wysokością gór swoich Grenlandia, gdzie dosięgają one 1600 stóp po nad poziom. To też twierdzą podróżnicy po krainach arktycznych, że ten, który widział tylko takie góry jak Alpy, i takie na ich najwyższych cyplach lodowiska i gleczery, jakie ma Mont-Blanc na przykład, ten o potężnej grozie, jaką się ta podbiegunowa kraina odznacza, przybliżonego nawet nie może sobie stworzyć wyobrażenia.

Trudno jest niesłychanie oznaczyć precyzyjnie granice ziem arktycznych, albo tak zwanego pasa lodowego, bo okolice leżące na zewnątrz tego pasa pod szerokością 60° a nawet 55 stopni, tak jak południowa Grenlandia, Labrador i półwysep Alaska, noszą cechy zewnętrzne i wegetacje charakteru bezwzględnie arktycznego, podczas gdy inne, leżące w obrębie pasa, tak jak północna Norwegia, cieszą się, wśród zimy nawet, temperaturą względnie umiarkowaną.

 

Comments
  1. 8 miesięcy ago