Pierwsze wyprawy cz. 15

Bezskuteczność wszystkich dotychczasowych wysiłków dostania się do bieguna spowodowała, że rząd angielski cofnął w 1828 r. tę swoją nagrodę 20 000 funtów, ale kapitan Ross nie zrażony własnymi i cudzymi niepowodzeniami postanowi raz jeszcze spróbować szczęścia. Widząc, że na pomoc admiralicji nie ma już co rachować, zwrócił się do przyjaciół. Jakoż bogaty kapitalista Feliks Booth zaofiarował mu na ten cel 17000 funt. szterl., i za te pieniądze zakupiono lichej dosyć wartości statek, zaopatrzono go w żywność na przeciąg lat trzech, i na nim opuścił Ross Anglię w roku 1829 w towarzystwie bratanka swego imieniem James, bardzo wykształconego i dzielnego żeglarza. Podróż ta dla doświadczonej nawet w tego rodzaju wyprawach załogi, miała charakter jakiś szczególny – pełen tajemniczej cudowności, która egzaltowała umysły. Niezwykle wysoka w tej strefie temperatura sierpniowa wytwarzała mgły, a łamiące się w nich promienie słoneczne rzucały złudne obrazy, które zdumiewały podróżników.

 

Comments
  1. 3 miesiące ago