Pierwsze wyprawy cz. 1

Wystarcza jednego rzutu oka na mapę okolic arktycznych, aby się przekonać, że cała przestrzeń wód oceanu Lodowatego oblewa brzegi trzech kontynentów, z których każdy należy do innej części świata.

Pierwszym z nich jest Laponia i najwięcej ku północy wysunięta kraina Rosji Europejskiej. Drugi, rozciągający się na niezmiernej długości 120 stopni, tworzy wybrzeża Syberyjskie, sięgające aż do cieśniny Behringa, Trzeci na koniec, to na długości 145 stopni rozsiany archipelag wysp, który zaczyna się u zatoki Hudsońskiej albo morza Baffińskiego, a ciągnie aż do Oceanu Północnego. Największą z tych wysp jest Grenlandia.

Nie należy wyobrażać sobie, aby to wszystko, co stanowi na karcie geograficznej ląd stały, miało być jednostajną wielką płaszczyzną, pokrytą odwiecznym śniegiem i lodem. Wprawdzie są takie równe powierzchnie i w Rosji europejskiej i na Syberii, o ile wykluczymy oczywiście góry Uralskie, ciągnące się od morza Białego daleko na południe; takie powierzchnie są rozległe, niezmierne, równe i jednostajne jak morze, gdy je zimą śnieżna i lodowa skorupa pokryje; ale daremnie byłoby tej równiny i tej jednostajności szukać na tym świecie wysp, rozsianych od zatoki Hudsońskiej do cieśniny Beringa.

 

Comments
  1. 7 miesięcy ago