18 maja 2017

Pierwsze wyprawy cz. 20

Jakkolwiek to połączenie nie nastąpiło, ale bądź co bądź ekspedycja bez rezultatów nie wróciła, zważywszy, że brzegi polarne Ameryki zbadano tym razem dokładnie. Dotąd panowało przekonanie, że droga północno-zachodnia istnieje, ale szło o jej ostateczne dośledzenie; w tym celu wyekwipowano na nowo okręty „Erebus” i „Terror” i 15 maja 1845 r. opuścili na nich brzegi […]
18 maja 2017

Pierwsze wyprawy cz. 19

Spostrzeżono zdała żagiel na morzu; zabiły na chwilę serca otuchą; dawano znać o obecności ludzkiej rozmaitymi sposoby, palono prochy – wszystko daremnie; okręt nieznany nie spostrzegł sygnałów i pożeglował ku południowi. W kilka godzin spostrzeżono drugi statek — te same próby i ten sam zawód. Bliscy byli rozpaczy tyloletni tułacze po krainach podbiegunowych i gdy […]
18 maja 2017

Pierwsze wyprawy cz. 18

Trzeciego lata 1831 r. przekonali się kierownicy wyprawy, że w tych warunkach o żadnych nowych odkryciach myśleć nie było można, i dla tego zaczęli zabierać się do powrotu. Nie udało im się to jednakże w tym roku jeszcze, bo statek ucierpiał tyle, że o odbyciu na nim podróży powrotnej mowy nawet nie było. W skutek […]
18 maja 2017

Pierwsze wyprawy cz. 17

W takich okolicznościach zastał wyprawę koniec września. Zamkniętym teraz przez lody nie pozostało nic innego, jak zabezpieczywszy pudło statku w spokojnej przystani, rozebrać jego machinę parową, i wraz z armatami i całym materiałem zapasów, przenieść na ląd. Tu się urządzono dla przepędzenia 8-miu miesięcy zimowych, tu też wszedł Ross w stałe stosunki z pokoleniem Eskimosów, […]
18 maja 2017

Pierwsze wyprawy cz. 16

To nagle zjawiał się tuż przed statkiem jakiś niespodziany łańcuch gór, który sam z siebie ustępował i znikał wreszcie w niewidzialność, to widzieli żeglarze ukazujący się pod sklepieniem niebios jakiś statek, żeglujący po firmamencie z żaglami i masztami na dół, a dnem zwróconym ku górze – dziwy i cuda jednym słowem. Wkrótce jednakże ustąpiły te […]
18 maja 2017

Pierwsze wyprawy cz. 15

Bezskuteczność wszystkich dotychczasowych wysiłków dostania się do bieguna spowodowała, że rząd angielski cofnął w 1828 r. tę swoją nagrodę 20 000 funtów, ale kapitan Ross nie zrażony własnymi i cudzymi niepowodzeniami postanowi raz jeszcze spróbować szczęścia. Widząc, że na pomoc admiralicji nie ma już co rachować, zwrócił się do przyjaciół. Jakoż bogaty kapitalista Feliks Booth […]
18 maja 2017

Pierwsze wyprawy cz. 14

Ten niezmordowany eksplorator krain arktycznych za wygrane potem wszystkim dać nie chciał. Postanowił dotrzeć do bieguna, i jeśli się nie da wodą, dostać się tam choćby po lodowiskach. Taką wyprawę zorganizował on w roku 1827 i wyruszył na nią z północno-zachodnich brzegów Spitzbergu. Dotarłszy do punktu, do którego można się było dostać, opuścił okręt na […]
18 maja 2017

Pierwsze wyprawy cz. 13

Zastał tam jednakże taką ilość wielkich lodowisk, że zwątpił w możliwość dostania się do cieśniny Behringa, i powrócił do Anglii pod koniec Października, przyprowadzając załogę i statki w takim stanie pomyślnym, w jakim się znajdowały przy opuszczeniu kraju. Ale drogi północno-zachodniej szukał i on daremnie. Prawie w tym samym czasie przedsięwziął John Franklin z Richardsonem […]
18 maja 2017

Pierwsze wyprawy cz. 12

W Anglii uznano, że Ross nie spełnił tego, czego od niego żądano; utrzymywano, że to właśnie była droga a nie zatoka, i dlatego powierzono następną wyprawę porucznikowi Parry’emu, któremu dano dwa statki: „Heklę” i „Griper“. 3-go Sierpnia stanął on już w tym punkcie, z którego Ross cofnął się z powrotem, skierował się dalej ku zachodowi […]
18 maja 2017

Pierwsze wyprawy cz. 11

Pierwszą z tych wypraw prowadził kapitan Buchan, dowodzący okrętami „Dorota” i „Trent“; ten dostał się do Spitzberga i bez rezultatów powracać musiał do domu. Na czele drugiej ekspedycji stał kapitan John Ross, a pomocnikiem naznaczono mu porucznika Wiliama Parry. Mieli oni dwa wyborne statki, noszące nazwy: „Izabella“ i „Aleksander”, na których opuścili Anglię w Kwietniu […]